Wizja świata według Sartre’a

Te dwie cechy egzystencjalizmu: ontologizacja człowieka i negacja społeczeństwa – sprawiają z kolei, że nie potrafi on wytłumaczyć konkretnego, historycznego kształtu ludzkiej egzystencji. Problem charakteru zbiorowości, w jakiej żyje dane indywiduum, problem możliwości wyboru, jakimi ono rzeczywiście dysponuje, nie tylko nie daje się w jego obrębie rozstrzygnąć, lecz nawet sformułować. Aby zagadnienie to mogło być postawione, trzeba przecież uprzednio założyć, że społeczeństwo istnieje jako pewna specyficzna całość, posiadająca własną dynamikę, własne ideały, własną przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Na terenie egzystencjalizmu założenie takie nie może być przyjęte. Z chwilą gdy zostało ono przez Sartre’a wprowadzone, egzystencjalistyczne stadium jego rozwoju dobiegło kresu.

Wprowadzenie przez Sartre’a społeczeństwa i historii do jego wizji świata nie oznacza bynajmniej, że wszystkie problemy zostały automatycznie rozstrzygnięte, że zbudowana została wreszcie doktryna, umożliwiająca doskonałe i ostateczne wyjaśnienie potocznego bytowania ludzi i wskazanie im dróg jego ulepszenia. Przeciwnie. Od tego momentu nawet zagadnienia, które wydawały się już załatwione, trzeba było znów uznać za otwarte. Skoro bowiem mamy z założenia dwie całości syntetyczne: społeczeństwo i indywiduum, musimy każdą z nich traktować inaczej niż wtedy, gdy rozpatrywaliśmy je w odosobnieniu, musimy wyjaśnić naturę i strukturę społeczeństwa oraz stosunków wzajemnych pomiędzy nim a jednostką. Sprawom tym poświęcone są ostatnie większe prace Sartre’a: Saint-Genet – comédien et martyr (1952) oraz Questions de méthode (1957). O nich też traktuje jego najnowsze dzieło Critique de la raison dialec- tiąue (1960).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>