Wiecznie młodzi cz. II

Im bardziej skomplikowanej rzeczy się uczymy, tym większe zmiany muszą zajść w mózgu. Ten fakt tłumaczy również dlaczego tak trudno zerwać z przyzwyczajeniami: aby zmienić zachowanie, trzeba się nauczyć nowego sposobu bycia i zmienić fizycznie pewien zespół obwodów mózgowych, które są ze sobą powiązane i mocno się zasilają.

Co więcej, do zmian zachodzących w mózgu podczas uczenia się i zapamiętywania wykorzystywane są te same narzędzia, co we wczesnych stadiach rozwoju. Dla mózgu rozwój jest procesem trwającym, środkiem samym w sobie, a nie prowadzącym do jakiegoś celu. W pewnym sensie mózg jest wiecznie młodym narządem w organizmie, tą częścią ciała, która pozostaje plastyczna i przystosowuje się do nowych warunków. Jeszcze długo po tym, jak reszta ciała przestała rosnąć i się rozwijać, mózg tworzy nowe sieci i połączenia. Ile razy się czegoś uczymy, ile razy mózg robi miejsce dla nowych obrazów mentalnych, jest to zawsze akt rozwoju.

Tak jak we wczesnym etapie rozwoju zasada „używaj albo wyrzuć” ma i tutaj zastosowanie. Kiedy ludzie nieustannie się czegoś uczą, ćwiczą swoje umysły, dosłownie utrzymują mózgi w dobrej formie i ułatwiają im dalszą naukę.

Ostatnio naukowcy wykazali, że absolwenci szkół wyższych, którzy do późnego wieku pozostawali aktywni umysłowo, mają około 40% więcej połączeń między komórkami nerwowymi niż osoby, które nie skończyły szkoły średniej. Jednak samo wykształcenie nie wystarcza. Absolwenci, którzy nie pracowali tak intensywnie umysłowo, nie mieli tylu połączeń nerwowych. Inni uczeni stwierdzili, że ludzie, którzy do późnego wieku ćwiczą mózgi, są szczęśliwsi i mogą być bardziej odporni na takie schorzenia układu nerwowego jak choroba Alzheimera.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>