U PODSTAW ANTROPOLOGII FILOZOFICZNEJ CZ. II

W swą koncepcję świata wbudowuje on obok substancji materialnej (mówi o niej nauka i zdrowy rozsądek) zespół ideałów i wartości (obiekt zainteresowań dyscyplin humanistycznych, cel codziennych wysiłków człowieka), którym – jak o tym wspominaliśmy – przypisuje odrębność bytową wobec materii. Tworzy tym samym rozległy system połączonych, lecz jakościowo niejednolitych elementów.

Tok rozumowania Santayany prowadzi, jak widać, do pluralizmu tezy o niejednorodnej i różnorakiej strukturze bytowej rzeczywistości. Jeśli przy tym filozofia, zgodnie z jego poglądem, ma być swobodną ekspresją tej rzeczywistości, to z konieczności i programowo musi być ona wewnętrznie sprzeczna i niekoherentna.

Dodatkowym założeniem, wspierającym santaya- nowską pluralistyczną koncepcję świata, jest epi- stemologiczna teza (naczelna w jego gnozeologii) o reprezentacyjno-symbolistycznym charakterze ludzkiego poznania, sprzęgnięta z agnostyczną postawą.

Zgodnie ze stanowiskiem jej autora, żadna z władz poznawczych umysłu ludzkiego nie osiąga adekwatnego poznania autentycznej rzeczywistości, lecz wszystkie, wraz z pozaintelektualnymi przejawami duchowej aktywności człowieka, dokonują swoistej symbolizacji i humanizacji otaczającego świata, celem lepszego zbliżenia go do wyodrębnionego z niego podmiotu, ściślejszego zharmonizowania egzystencji ludzkiej z przyrodą, z której wyobcował się człowiek.

Pomostem między jednostką a naturą winny być nie tylko teoretyczne konstrukcje wiedzy racjonalnej, lecz także wytwory różnych gałęzi sztuki i wizje wyobrażeniowe oraz doktryny moralne i religijne. Taką też rolę ma spełniać filozofia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>