Telepatia i jej wyjaśnienie – kontynuacja

W takiej holografii wizja świata człowieka a właściwie wszystkie właściwości psychiczne są niczym innym tylko falami stojącymi rozprzestrzenionymi w całej hipersferze, zaś wszechświat gigantyczną kliszą holograficzną, w której te fale są zakodowane.

Zatem autorzy konkludują: „oznacza to, że możliwy jest proces rezonansowy pomiędzy strukturami falowymi związanymi z funkcjonowaniem danego mózgu (mózgu odbiorcy) a strukturą psychiczną generowaną przez mózg nadawcy. Jeśli idzie zaś o problem odległości, to w tym modelu świata i psychiki człowieka nie powinna ona odgrywać żadnej roli. Jeden człowiek zdolny jest do uchwycenia bioinformacji pochodzącej od innego człowieka nie dlatego, że ta informacja znajduje się w przestrzeni bliskiej mózgowi nadawcy, tylko dlatego, że ten czy inny proces zachodzący w języku falowym nadawcy odbija się w przestrzeni mózgu odbiorcy” (tamże).

Gdyby autorzy mieli rację to nasz świat byłby najgorszy z możliwych, bowiem wszyscy wiedzieliby wszystko o wszystkich. Pomijając arbitralność założeń, autorzy nie dostrzegają absurdalności i sprzeczności pseudonaukowej hipotezy a mianowicie, że obiekty świata fizycznego w wymiarze makroskopowym nie posiadają cech mikroświata mechaniki kwantowej. Wszechświat nie jest i być nie może żadną kliszą fotograficzną o właściwościach holograficznych.

Gdyby człowiek miał właściwości falowe, jak tego chcą autorzy, to istniałby nie tylko na planecie Ziemia, ale także na Księżycu, Wenus, Słońcu i innych gwiazdach. Hipoteza Dubrowa i Puszkina jest klasycznym przykładem spekulacji naukowej na granicy science fiction. W konsekwencji autorzy niczego nie wyjaśniają, popełniając błąd typu ignotum per ignotum.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>