Tęgoborska przepowiednia

W 1939 r. na łamach „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” opublikowano tajemniczą przepowiednię z Tęgoborza. Rzeczywisty autor jest nieznany: nie wiemy również, skąd ona pochodzi i z jakiego ostatecznie okresu. Dziennikarka „IKC” napisała, że w 1893 r. w domu hr. Władysława Wielogłowskiego w Tęgoborze przeprowadzono seans spirytystyczny. Medium, którego nazwiska nie podaje, sformułowało tę przepowiednię w formie zadziwiającego wiersza rymowanego.

Niektórzy historycy twierdzą, że przepowiednia ta była wydana w książce Marii Szpyrkównej „Trzy proroctwa”, znanej poetki i pisarki. Jest rzeczą prawdopodobną, że formę rymowaną wersji pierwotnej nadała Maria Szpyrkówna.

Nie brak historyków, którzy uważają ten tekst za apokryf. Jeśli nawet uznamy zarzuty odnośnie tekstu za zasadne, nie wiadomo, czy rok powstania to lata 1893-1894 czy też 1939, to jednak mimo to jego treść sprawdziła się w późniejszym okresie prawie całkowicie. Oto tekst przepowiedni:

– W dwa lat dziesiątki nastaną te pory,

– Gdy z nieba ogień wytryśnie.

– Spełnią się wtedy pieśni Wernyhory.

– Świat cały krwią się zachłyśnie.

– Polska powstanie ze świata pożogi,

– Dwa orły padną rozbite,

– Lecz długo jeszcze los jej jest złowrogi, Marzenia ciągle niezbyte.

– Gdy w lat trzydzieści we łzach i rozterce Trwać będą cierpienia ludu,

– Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce I samo dokona cudu.

– Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi, Skrzydła rozłoży złowieszcze –

– Dwa padną kraje, których nikt nie zbawi, Siła przed prawem jest jeszcze.

– Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje,

– Gdy oczy na wschód obróci,

– Krzyżackie szerząc obyczaje,

– Z złamanym skrzydłem powróci.

– Krzyż splugawi razem z młotem padnie. Zaborcom nic nie zostanie.

– Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie, A w Gdańsku port nasz powstanie.

– W ciężkich zmaganiach z butą Teutona Świat znowu krwią się zrumieni.

– Gdy północ wschodem będzie zagrożona,

– W poczwórną jedność się zmieni.

– Lecz na zachodzie nikczemnie zdradzony Przez swego wyzwoleńca Zląc zon z kogutem dla lewka obrony Na tron wprowadzi młodzieńca.

– Złamana siła mącicieli świata

– Tym razem wyciągnie brat do swego brata,

– Wróg w kraj odejdzie daleki.

– U wschodu słońca młot będzie złamany, Pożarem step jest objęty.

– Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany Nad rzeką w pień jest wycięty.

-Bitna Białoruś, bujne Zaporoże Pod polskie dążą sztandary.

– Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze,

– Wracając na szlak swój prastary.

– Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy –

– To Europy bastiony,

– A barbarzyńca aż po wieczne czasy Do Azji ujdzie strwożony.

– Warszawa środkiem ustali się świata,

– Lecz Polski trzy są stolice.

– Dalekie błota porzuci Azjata,

– A smok odnowi swe lice.

– Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie,

– Dunaj w przepychu znów tonie,

– A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,

– Trzech królów napoi w nim konie.

– Trzy rzeki świata dadzą trzy korony Pomazańcowi z Krakowa,

– Cztery na krańcach sojusznicze strony Przysięgi złożą słowa.

– Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,

– Trzy kraje razem z Rumunią Przy majestatu polskiego tronie Wieczną połączą się unią.

– A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,

– Choć wiary swojej nie zmieni –

– Polski potężnej uprosi opieki I wierny będzie tej ziemi.

– Powstanie Polska od morza do morza.

– Czekajcie na to pół wieku.

– Chronić nas będzie zawsze łaska Boża,

– Więc cierp i módl się człowieku.

Tęgoborska przepowiednia – kontynuacja

Jeżeli założymy, że przepowiednia powstała pod koniec XIX wieku, a jest to prawdopodobne, to jej nieznany autor przewidział trafnie wybuch I wojny światowej oraz odzyskanie niepodległości w 1918 r. „Dwa orły padną rozbite” – czyli upadek Rosji i Austrii. „Czarny orzeł znak krzyża splugawi” – oznacza faszyzm niemiecki z jego pogardą do chrześcijaństwa. Sens słów: „czarny orzeł (…) na wschód powróci (…) z złamanym skrzydłem powróci” – jest dość jasny: ekspansja Hitlera na Rosję i klęska na wschodnim froncie. Sprawdziły się słowa dotyczące powrotu ziemi mazurskiej i portu gdańskiego. Najbardziej zdumiewające jest zdanie: trzy rzeki świata dadzą trzy korony pomazańcowi z Krakowa. Wybór kardynała Karola Wojtyły, metropolity krakowskiego na Stolicę Piotrową, to właśnie oznacza. „Trzy korony” symbolizują papieską władzę. Tiara papieska zakładana na głowę w szczególnych momentach, np. po konklawe, miała trzy korony. Dziś jest nie używana. Ostatnim papieżem, który ją włożył tylko jeden raz w czasie swego wyboru, był Pa-

Nie są jasne słowa: „trzy rzeki świata”. Być może symbolizują one jakąś unię Polski, Czechosłowacji i Węgier. Ale unii takiej w momencie elekcji Karola Wojtyły nie było. Może ona stać się faktem politycznym w przyszłości: mówi się przecież o konfederacji Polski i Czechosłowacji: taką koncepcję wysunął Zbigniew Brzeziński.

Być może trzy rzeki świata to Wisła (Kraków leży nad Wisłą), Tyber, nad którą leży Rzym, Dunaj, nad którą leży Wiedeń. Kardynałem, który najbardziej zabiegał o wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową był Franz König z Austrii.

Jak dotychczas nie spełniła się myśl jasnowidza, że „powstanie Polska od morza do morza”, czyli od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego. Wszakże przepowiednia mówi o czasie półwiecz- nym, ale nie wiadomo, od którego roku liczyć czas 50 lat.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>