Tajemnica objawienia Katarzyny Laboure

W 1947 r. Pius XII kanonizował Katarzynę Laboure, zakonnicę ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo: zmarłą w 1876 r. W życiu tej niezwykłej zakonnicy miało miejsce kilka nadprzyrodzonych wydarzeń, które do dziś zdumiewają teologów i historyków Kościoła. Wybitny mariolog ks. Rene La- urentin poświęcił Katarzynie monografię – „Vie de, Catherine Laboure. Voyan te de La rue du Bac et servante des pauvre”, Desclee de Brouve, Paris 1980. W 20 roku życia mała Zoe, jak pieszczotliwie nazywali ją rodzice, miała wizję senną. Śniło się jej, że przebywała na modlitwie w kościele w małym miasteczku Fain. Po Mszy św. kapłan, którego świątobliwy wyraz twarzy Katarzyna dobrze zapamiętała, uczynił ręką gest zapraszający ją do zakrystii. Katarzynę ogarnął jakiś lęk i zaczęła uciekać z kościoła. Nagle znalazła się w izbie z chorą kobietą, której usługiwała. Tajemniczy kapłan znów pojawił się, mówiąc: „Dobrze jest pielęgnować chorych. Ty teraz ode mnie uciekasz, ale przyjdzie chwila, kiedy sama do mnie przyjdziesz. Bóg ma wielkie zamiary względem ciebie. Pamiętaj o tym.”

Istotnie przedziwne są zamiary Boga wobec człowieka. Ten dzień, zapowiedziany przez kapłana we śnie, rzeczywiście nastąpił. Był to 22 stycznia 1830 r., gdy przekroczyła bramy klasztoru w Paryżu przy rue du Bac 140. Jakież zdumienie ogarnęło Katarzynę, gdy w klasztorze Sióstr Miłosierdzia zobaczyła obraz przedstawiający brodatego kapłana właśnie tego samego, któ rego widziała we śnie wypowiadającego pamiętne słowa. Tym kapłanem był św. Wincenty a Paulo, jeden z największych jał- mużników w dziejach chrześcijaństwa. Ten proroczy sen był jakby zapowiedzią łaski Bożej przygotowującej Zoe do przeżycia znacznie ważniejszego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>