STYLE MYŚLENIA I TEMATYZACJE FILOZOFII CZ. II

Podkreślamy również, że te różne tematyzacje nie zrodziły się w filozofii marksistowskiej dopiero dzisiaj – przykład Gramsciego, jego poszukiwań i polemik filozoficznych jest w tym względzie niezmiernie pouczający. Każda z nich znajduje uzasadnienie i tradycję światopoglądową w bogatej spuściźnie filozoficznej marksizmu, sprzyjając zresztą ukazywaniu wieloproblemowości tej spuścizny, zawartych w niej możliwości inspiracyjnych. Każda z tych tematyzacji posiada przy tym swą długą, historyczną tradycję w dziejach filozofii. Jedna z nich tematyzuje się wokół scjentystycznego ideału filozofii jako nauki, której przedmiot jest dany jako zespół faktów, druga – wokół ludzkiej, historycznej i egzystencjalnej sytuacji, która nie stanowi fragmentu świata rzeczy i nie wyczerpuje się w rzeczowych charakterystykach.

Nie tu miejsce, aby wnikać w sprawę stopnia komplementarności tych różnych marksistowskich tematyzacji filozofii, ich kontrowersyjności w rozmaitych kwestiach. Chciałoby się tylko zasygnalizować, iż m. in. poprzez tę kontrowersyjność włączane zostają do horyzontów poznawczych filozofii ogólniejsze antynomie i trudności nurtujące współczesną humanistykę.

Oto ze szczególnym nasileniem występują aktualnie w humanistyce dwie tendencje, jeśli nie wręcz sprzeczne, to co najmniej nie harmonizujące ze sobą w swych spontanicznych przebiegach. Z jednej strony ma miejsce postępujący proces specjalizacji, który praktycznie przekreśla w coraz większym stopniu możliwości tego typu uniwersalnego humanisty, którego ideał towarzyszył tym dyscyplinom w ciągu wieków. Z drugiej strony- tenże sam proces specjalizacji z coraz większą natarczywością uświadamia nieautonomiczność którejkolwiek z dyscyplin humanistycznych, nasila świadomość, że każda z nich bada pewne aspekty tego samego, całościowego procesu społecznego, lub też – wyrażając to filozoficznie – że podmiotem całokształtu procesów kulturowych zarówno na pograniczu różnych dyscyplin, jak i w toku pogłębiania przedmiotu badań przez wyodrębnione dziedziny nauki jest człowiek jako pewna jedność. Toteż postulat integracji humanistyki wyrasta rodząc takie nowe dyscypliny jak np. antropologia kulturalna. W różnych dyscyplinach pojawiają się postulaty metodologiczne całościowego podejścia do każdego faktu humanistycznego, a nie jego fragmen- taryzacji na różnorodne i niezależne od siebie aspekty. Czymże ma być w kontekście tych konfliktów i wysiłków filozofia? Metodologią poszczególnych nauk – fizyki i biologii, historii i matematyki? Próbą stworzenia syntetycznego, antropologicznego ujęcia całokształtu procesów kultury ze względu na pytanie o ich sens dla człowieka wytwarzające- go świat i egzystującego w nim, przeżywającego ten świat i swoje istnienie i działanie w nim? Ukazywaniem perspektyw dotarcia do tego, co w sposób bardziej intuicyjnie uchwytny niż sprecyzowany zwykło się nazywać „człowiekiem konkretnym”, mając na myśli również i niepowtarzalność indywidualnej egzystencji i wartości z tym związane?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>