Stwierdzenie „poczytalności” człowieka

Z tego właśnie względu choroba psychiczna znosi „poczytalność” odpowiednich działań ze w z g I ę- d u na osobę, w żadnym jednak wypadku nie znos: całkowicie „odpowiedzialności” tej osoby. Odpowiedzialność bowiem znajduje się w istotnym związku z bytem osoby. Poczytalność działań, respective poczytalność człowieka, tzn. zdolność bycia podmiotem poczytalnych działań, i moralna „odpowiedzialność” powinny być najściślej oddzielane. Zniesienie poczytalności dowodzi tylko, że skuteczność „motywó w” odchyla się tak bardzo od normalnej, że niemożliwe jest zdecydować poznawczo, czy dane działanie jakiegoś człowieka przynależy do osobowości tego człowieka, czy nie. Natomiast w ścisłym sensie zniesienie odpowiedzialności osoby w ogóle nie może mieć miejsca. Zwierzę na przykład jest zupełnie nieodpowiedzialne za swą działalność. Chory natomiast jest tylko niepoczytalny. To znaczy: nikt nie może przypisać jakiegoś działania jego osobowości i w ten sposób stwierdzić, czy jest on za nie odpowiedzialny. Pozostaje on natomiast odpowiedzialny za wszelkie swoje naprawdę osobowe czyny. Dlatego „poczytalność” zakłada odpowiedzialność. Odpowiedzialność jednak nie jest jednoznaczna z poczytalnością czy zgoła jej skutkiem, jak przyjmuje wielu teoretyków deterministycznych (np. także i T. Lipps, który utożsamia odpowiedzialność z normalną skutecznością motywów) h

Stwierdzenie „poczytalności” człowieka nie zawiera więc nic więcej jak stwierdzenie, że okreś- 1 Musimy także zaprzeczyć, że w przeżyciu odpowiedzialności (jak słowo mogłoby sugerować) w ogóle koniecznie tkwi relacja „ przed kimś”. Tylko wtedy, gdy w ogóle znamy siebie, jako odpowiedzialnych za czyny, możemy czuć się odpowiedzialnymi „przed kimkolwiek”. lonym jego działaniom należy przypisać określone akty jego osoby. Orzeczenie niepoczytalności przeczy jednak możliwości takiego przyporządkowania. Przeczy zatem nie samej odpowiedzialności, lecz możliwości jej ustalenia dla określonych działań. Oba pojęcia – poczytalności i niepoczytalności – urobione zostały na podstawie zewnętrznego, widocznego, dokonanego działania. Zupełnie inaczej pojęcie odpowiedzialności moralnej. Osobowość przeżywa siebie jako odpowiedzialną za swe akty (nie muszą nimi być działania, mogą być także nastroje, zamiary, zamysły, życzenia itd.) w refleksji skierowanej na samoistną działalność w dokonywaniu tych aktów. Pojęcie odpowiedzialności jest zakorzenione w przeżyciu samej osoby i nie jest tworzone dopiero na podstawie zewnętrznego rozważania jej działań. W tej jedynie refleksji spełnia się pojęcie odpowiedzialnościl. Pojęcie odpowiedzialności moralnej zakorzenione jest w bezpośredniej wiedzy samoistnej działalności i jej wartości moralnej, a więc nie w dokonywanym później myślowym połączeniu jakiegoś spełnionego aktu lub działania z „ja”. Każda odpowiedzialność „przed” kimś (człowiekiem, Bogiem), tzn. każda odpowiedzialność względem kogoś, zakłada absolutne przeżycie „odpowiedzialności przed sobą”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>