Sposób unikania herezji – ciąg dalszy

Jeśliby jednakowoż herezja filozoficzna mogła wyjątkowo wyzbyć się swego jadu i uznać, że jest mitem, obrazowym sposobem zdawania sprawy z niektórych zbiorów faktów i oświetlania ich, użyczania im pewnej pozornej jedności i rytmu, wówczas najsilniejsze bodźce dla jadu znalazłyby się w przeciwstawnych sferach. Często bowiem herezja powstaje z nienawiści do błędu, jeśli nie z umiłowania prawdy. Często również powstaje jako reakcja na inne herezje. Człowiek widzi, jak fałszywy jest system innego człowieka w pewnym szczególe, który na nim samym wywarł inne wrażenie, spieszy więc, w swej nienawiści do błędu w tej właśnie sprawie, do skonstruowania systemu przeciwstawnego w tym właśnie szczególe, gdy w każdym innym względzie będzie naśladować swego oponenta. Jako krytyk jest pewien swego puryzmu w jednej kwestii demaskując mit, nigdy jednak nie podejrzewa, że to, czego nie zbadał, a uznał za swoje, i że nawet to, co sam proponuje, może być również baśnią. Będąc dumnym ze swego radykalizmu, nie jest w stanie wyobrazić sobie, iż znajduje się w błędzie. Jeśliby jednak oponent prezentował swój, budzący sprzeciw, pogląd jako osobistą impresję, jako ekspresję osobistego doświadczenia, które nie może w żadnym wypadku kwestionować odmiennego doświadczenia innych ludzi, nigdy nie uległby pokusie kłamania dla przyjemności, wykazania kłamstwa innych, a własną autoekspresję rozwijałby szczerze, spokojnie i pogodnie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>