Santayana a herezja filozoficzna

Filozofia dzieli los wszystkich rodzajów rozwiniętego i systematycznego myślenia: rozwija się w płaszczyźnie naturalnego, potocznego zorientowania w świecie i pełni w stosunku do niego funkcje służebne. Tu jednak popełnia, zdaniem autora, zasadniczy błąd, wynikający z braku zrozumienia specyfiki jej relacji z wiedzą zdroworozsądkową i potocznym myśleniem. Błąd ten i nieporozumienie polega mianowicie na tym, iż systemy, które pretendują do samodzielnego i uniwersalnego poglądu na świat, ujmują tylko wybrany i najbardziej ich interesujący, a więc ściśle określony i zawężony fragment problematyki wiedzy naturalnej i w oparciu o jego analizę usiłują rzucić światło na cały jej obszar, roszcząc sobie bezzasadnie prawo do wszechwiedzy. Posiadają nadto przesadną skłonność do kwestionowania lub sztucznego przekształcania tego wszystkiego, co na gruncie „ortodoksji ludzkiej” uznane jest za niewątpliwe i dobrze znane: są więc w stosunku do niej ,,h e r e z- j a m i”. Systemy filozoficzne nie są osamotnione w tej heterodoksalnej roli – dzielą ją także doktryny religijne.

Dla Santayany metodą skutecznego przeciwstawiania się tak pojętej „herezji filozoficznej” byłoby otwarte przyznanie, że filozofia jest wizją wyobrażeniową, osobistą, a więc subiektywną i relatywistyczną, na wpół artystyczną i poetyczną impresją – informującą więcej o podmiocie aniżeli przedmiocie, narzędziem uplastyczniania rzeczywistości i pozornego unifikowania dostępnych nam faktów i zjawisk.

Za podstawę poniższego tłumaczenia posłużył (z niewielkimi skrótami) tekst zawarty w zbiorze esejów Santayany: „Obiter Scripta”, London, Constable and Company, 1936, s. 51-65.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>