Prześwietlanie ogrodu – kontynuacja

Dla dyslektyków czytanie jest prawdziwą mordęgą. Osoby takie potrafią rozróżniać litery, ale nie rozpoznają słów, które one tworzą, co być może jest wynikiem złej synchronizacji sygnałów nerwowych. Kiedy dyslektycy widzą jakiś wyraz, wiedzą że jest to wyraz, ale nic on im nie „mówi”, z niczym się natychmiast nie kojarzy.

Czasami kiedy bardzo wolno czytają zdanie, starannie wymawiając każda głoskę, „zaskoczą” znaczenie wyrazów. Mimo że wielu nauczycieli błędnie sądzi, że ich dyslektyczni uczniowie są po prostu niezdolni, zaburzenie to nie ma nic wspólnego z inteligencją czy jej brakiem. Uważa się, że niektórzy bardzo zdolni sławni ludzie, między innymi Tomasz Edison, byli dyslektykami: wiadomo także, że osoby z tym zaburzeniem kończą z powodzeniem studia prawnicze i medyczne.

Michael Duara ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu Miami na Florydzie użył rezonansu magnetycznego (MRI), aby przyjrzeć się wielkości pewnego obszaru w korze mózgowej, leżącego w tylnej części mózgu, w pobliżu szczeliny oddzielającej obie półkule. U większości ludzi obszar ten jest mniejszy po prawej stronie mózgu niż po lewej. Duara stwierdził, że u osób z dysleksją sytuacja jest odwrotna: obszar ten po ich prawej stronie mózgu jest większy niż po lewej albo taki sam. Ponadto u dyslektyków ciało modzelowate, pasmo włókien łączących obie połówki mózgu, jest większe. Duara i jego koledzy wysuwają teorię, że przyczyną dysleksji jest nadmiar komórek mózgowych w tych obszarach mózgu. Przypuszczają też, że ta nadwyżka komórek może być spowodowana błędem podczas rozwoju, na skutek którego te komórki, które miały umrzeć, przeżyły.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>