Przeciwstawność ocen fenomenologii

Nie tu jest miejsce na wdawanie się w analizę detaliczną fenomenologii, z właściwą jej skomplikowaną i ociężałą techniczną aparaturą pojęciową i nie o analizę fenomenologii wszak nam chodzi. Nie chodzi nam również o przyznanie racji którejkolwiek z przytoczonych tu ocen czy też o przeciwstawienie się obu, W konfrontacji obu tych diametralnie różnych ocen zależy nam jedynie na uwypukleniu tych spraw, które wydają się ważne ze względu na zarysowany wyżej problem wewnętrznej dynamiki rozwoju i wewnętrznych zróżnicowań filozofii marksistowskiej.

Czy uderzająca przeciwstawność ocen fenomenologii przy istnieniu wspólnych założeń wyjściowych obu prac nie wynika po prostu z odmienności tere- nu zainteresowań każdego z autorów, z tego, że dotyczą po prostu innych fragmentów doktryny? Wydaje się, że jest to słuszne w pewnym tylko stopniu, który nie tłumaczy tak znacznej kontrowersyjności. W obu wypadkach mamy bowiem do czynienia nie tylko z analizą tego lub innego fragmentu doktryny, ale z jakąś mniej lub bardziej uszczegółowioną całościową postawą wobec fenomenologii i jej doniosłości dla filozofii współczesnej, wobec propozycji problemowych w tym nurcie zawartych. Te postawy generalne rzutują zarówno na oceny ogólne, jak i na hierarchizację ważności problemów, jak i wreszcie na stosunek do spraw szczegółowych. W toku konfrontacji obu analiz jest to wręcz uderzające. Przede wszystkim każdy z autorów uznaje za centralne dla oceny Husserla inne teksty. Dla Garaudy’ego punktem wyjścia w całościowej ocenie Husserla są późne jego prace, przede wszystkim ostatnia praca Husserla Kryzys nauk europejskich – z tej perspektywy ocenia on całą drogę rozwojową twórcy fenomenologii. Problemy logiczne i epistemologiczne w fenomenologii podporządkowane są dlań tematom antropologicznym i problemowi cogito, i te właśnie tematy decydują o płodności fenomenologii. Dla Schaffa punktem wyjścia są Badania logiczne, główna praca Husserla z wczesnego okresu kształtowania się fenomenologii, a tematykę epistemologiczną uznaje on za naczelną dla oceny doktryny Husserla. Obydwie oceny nie są bynajmniej komplementarne. Każdy z autorów dostrzega u Husserla co innego, inaczej wartościuje jego dzieło ze względu na inną orientację własnego filozofowania. Dla Garaudy’ego centralna doniosłość Husserla polega na jego antypozytywizmie, na zakwestionowaniu całego pozytywistycznego stylu myślenia, zwłaszcza pozytywistycznej koncepcji faktu jako danego nauce jej przedmiotu. „Fakt – pisze Garaudy – to właśnie to, co człowiek zrobił, zbudował aktywnie, ponosząc odpowiedzialność i ryzyko… Nauka nie ma do czynienia z d a- nymi, lecz z aktami, z działaniami.” Programowe hasło Husserla, „z powrotem do samych rzeczy”, Garaudy jest gotów zaakceptować jako manifestację takiego właśnie, aktywistycznego punktu widzenia. Asymilując je krytycznie, uznaje je za swoisty wyraz tendencji do przezwyciężenia wyalienowanej wizji świata, której formą jest dlań pozytywistyczna koncepcja nauki. Fenomenologia wskazała na doniosłość problemu subiektu, a wiążąc problem wolności z odpowiedzialnością, wysunęła problem egzystencji – centralny wg Garaudy’ego temat filozofii współczesnej. „Fenomenologia – to przebudzenie odpowiedzialności” cytuje Garaudy z aprobatą Jeansona. Natomiast Schaff antypozytywistycznej tendencji Husserla nie dostrzega, choć skądinąd tak przecież ostro w całej książce polemizuje z szeregiem tez neopozytywistycznych. Czy też, ściślej mówiąc – Schaff dostrzega całkowitą odrębność fenomenologii wobec pozytywizmu, ale – jak pisze – jest dla niego wręcz „zaskakujące”, jest dlań „jakimś wielkim nieporozumieniem filozoficznym”, że ten lub ów z „pozytywistycznie nastawionych myślicieli”, wbrew własnej tradycji filozoficznej, mógł stać się w jakimkolwiek stopniu podatny na koncepcje Husserla. Jest to dlań odstępstwo od trzeźwości i racjonalności, które sobie ceni w neopozytywi- stycznym stylu filozofowania. Dla Schaffa Hus- serlowska koncepcja znaczenia, zinterpretowana w „kontekście systemu”, przy „wciągnięciu w grę całego jego systemu z epoche, ejdos, Wesenschau i metodą fenomenologiczną”, jest, jak stwierdza, „mistyką”, mieszaniną skrajnego platonizmu i niemniej skrajnego subiektywnego idealizmu. Ów subiektywny idealizm miałby występować u Husserla, zwłaszcza w ujęciu aktu intencjonalnego, w „odniesieniu świata realnego do czystej świadomości”, w „pozbawieniu go niezależnego i absolutnego charakteru”, w rozumieniu przez Husserla faktu i przedmiotu. Z kolei Garaudy również polemizuje z Husserlem w sprawie przedmiotu aktu intencjonalnego, ale właśnie w owym „pozbawieniu świata absolutnego charakteru” ceni sobie przede wszystkim antypozytywizm Husserla, zerwanie z tradycją ograniczającą filozofią do roli metodologii nauk. W filozofii Husserla ceni to, że dokonywała ona antypozytywistycznego przełomu, że ocknęła filozofię, jeśli można tak powiedzieć, z pozytywistycznej drzemki, uznając za centralną problematykę filozoficzną miejsce człowieka w świecie i sens świata ze względu na człowieka i całokształt jego aktywności.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>