Przeciwstawność ocen fenomenologii – kontynuacja

Nic też dziwnego, że te różnice ocen rzutują na aparaturę pojęciową obu książek, czy też znajdują wyraz w odmienności aparatur. Schaff odgradza się od charakterystycznej dla radykalnego neopozyty- wizmu metody interpretacji innych systemów, która ogranicza się do uznania wywodów „metafizycznych” za nonsens, za nieporozumienie semantyczne. Dodajmy od siebie, że klasyczny – m. in. w swej jałowości – wzór takiej krytyki zaprezentował Carnap w polemice z Heideggerem. „Nie powiadam – pisze Schaff – że «nie rozumiem» Husserla. Sens słów napisanych w jego książkach rozumiem, chociaż często przychodzi mi to z trudem. Nie rozumiem natomiast, jak ludzie głoszący postulaty rygorystycznej naukowości tez filozoficznych (mowa o neopozytywizmie) mogą godzić swe stanowisko z mistyką husserlowskich koncepcji znaczenia, aktu intencjonalnego itp.” Schaff posiada wyraźną świadomość zasadniczej obcości swojej filozofii wobec całego stylu filozofowania, który prezentuje fenomenologia. Programowy rygoryzm Husserla postulujący tworzenie „filozofii jako nauki ścisłej” jest dlań tylko pozorny, jest „szkodnictwem intelektualnym”. Za naukę, za ścisłość uznaje bowiem Husserl to, co autor Wstąpu do semantyki uważa za programowo obce tej koncepcji naukowości w ogóle, a naukowej filozofii w szczególności, którą on sam jako marksista głosi. Garaudy również krytykuje Husserla, wykazuje ograniczoność i spekulatyw- ność jego koncepcji z punktu widzenia marksizmu, mówi o wieloznaczności tych samych podstawowych tez Husserla, o których mówił Schaff – o oscylowaniu między idealizmem subiektywnym a obiektywnym. A jednak obcości całego stylu myślenia Husserla wobec marksizmu nie odczuwa. Parafrazując Schaffa, można by powiedzieć, że rozumie Husserla bez trudu. Podejmuje główne intencje zawarte, jego zdaniem, w koncepcjach Husserla, potrafi wyrazić centralne problemy swego filozofowania w języku Husserla, w jego aparaturze pojęciowej, oraz zintegrować krytycznie jego próby poszukiwań i sposoby stawiania spraw. Bez trudu też powierzchowna nawet konfrontacja wykazuje, że Schaff i Garaudy dopatrują się w tych samych terminach i pojęciach husserlowskich zgoła innych treści.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>