Proroctwo benedyktyńskiego mnicha

Przeor benedyktynów Eustachiusz żył w XV wieku. Zachowała się jego przepowiednia dotycząca losów Polski, którą po raz pierwszy opublikowano w 1758 r. w języku niemieckim w Bremie. W ubiegłym stuleciu przetłumaczył ją na język polski Józef Chociszewski. Oto treść przepowiedni: „Ja, Eustachiusz, przeor klasztoru benedyktyńskiego, przepowiadam ci Polsko, że zażyjesz wiele nędzy w przyszłych stuleciach. Zacna Polsko, jesteś szlachetna, wielka i wspaniała, atoli ty gardzisz swoimi mądrymi królami, a ponieważ ty nimi gardzisz, przeto pójdziesz w rozsypkę.

Lew północy połączy się z czarnym orłem w ciemnej dolinie i zada ci dotkliwe uderzenie w pierś, aż twoje białe pióra krwią się zarumienią. Młodzieniec zza gór zstąpi na twe wyżyny i zada ci wielkie klęski. Potem nadchodzi potężny lew dwugłowy, który sprawi twój upadek, o wielka Polsko! Słońce skryje się przed tobą, a ty będziesz długi czas siedzieć w ciemności. Będą wielkie powstania i wiele krwi niewinnej się przeleje, to wołać będzie o pomstę do nieba. Zagniewany Bóg ześle na was taką karę, że nie będzie końca biadaniom. Nieszczęśliwa i pożałowania godna Polsko! Będziesz wzdychała za pokojem, ale ten nie prędzej się zjawi aż w 7 liczbie, a spełni się w czasie siedem razy siedem.

Wtedy przyjdzie książę pokoju w całym blasku i pokój panować będzie w twych murach i pałacach. Na koniec będą mieli przez lilię króla, którego długi czas nie chcieli, lecz potem przyjmą go z radością” (cyt. Jan Nepomucen Olizarowski, Przepowiednie dla Polski i świata, „Rój” 1988).

Już pierwsze słowa tej przepowiedni zawierają częściowe wyjaśnienie upadku Polski, który zaczął się wraz z wygaśnięciem dynastii jagiellońskiej. Jak wiadomo Zygmunt August II zmarł w 1572 r. bez potomka płci męskiej. Magnateria stanowiła państwo w państwie, potężne rody ignorowały władców, rywalizowały z królami, zwalczały ich wchodząc w potajemne sojusze z innymi władcami obcych królestw. Rzeczpospolita wewnętrznie skłócona musiała upaść pod ciosem swoich zaborców i trzykrotnie zniknąć z mapy Europy. Doświadczenie historyczne uczy, że siłą jednego państwa jest słabość innego państwa. Wrogowie Polski uderzyli w momencie, gdy była ona wewnętrznie najsłabsza.

„Lew z północy połączy się z czarnym orłem w ciemnej dolinie”. Słowa dotyczą Karola X Gustawa, który sprzyjał elektorowi brandenburskiemu Fryderykowi Wilhelmowi Hohenzollernowi w czasie najazdu na Polskę w 1655 r. „Młodzieńcem zza gór” był książę Siedmiogrodu Jerzy II Rakoczy, który w 1657 r. uderzył na nasz kraj wraz z kozakami od strony południowej. W odwecie Lubomirski spustoszył Siedmiogród. Rakoczy został zmuszony do kapitulacji pod Czarnym Ostrawiem. „Lew dwugłowy, który sprawi twój upadek” – to carat rosyjski. Począwszy od Piotra Wielkiego carowie byli władcami państwa i głową cerkwi prawosławnej.

Bóg jeden wie, ile krwi oraz istnień ludzkich pochłonęły walki powstańcze: powstanie styczniowe, listopadowe, śląskie, krakowskie, kościuszkowskie, galicyjskie, wielkopolskie, warszawskie. Słowa Eustachiusza: „Będą wielkie powstania i wiele niewinnej krwi się przeleje” – ziściły się dokładnie w patriotycznym tragizmie narodu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>