Małe mądrale – kontynuacja

Uczeni z Uniwersytetu Comell w Ithace w stanie Nowy Jork wykorzystują tę samą zasadę poświęcania czemuś uwagi przez niemowlęta do badania innego obszaru, to jest tego, jak dzieci rozumieją zdroworozsądkowe” reguły fizyki. I w tym przypadku wydaje się, że mają one jakąś wczesną wbudowaną wiedzę na temat, co jak działa. Elizabeth Spelke, psycholog z tegoż uniwersytetu, pokazywała niemowlętom pewną liczbę przedmiotów zachowujących się „normalnie” (upadających, odbijających się, toczących się itp.) lub zachowujących się dziwnie (piłki toczące się pod górę, piłki przetaczające się przez inne stałe przedmioty, piłeczki wiszące w powietrzu itp.). Tak jak niemowlęta, które potrafiły liczyć cudownie mnożące się lalki w poprzednim eksperymencie, dzieci zaledwie czteromiesięczne obserwujące dziwnie zachowujące się, pokazywane im przez badaczkę przedmioty, przypatrywały się im dłużej niż wtedy, gdy patrzyły na przedmioty zachowujące się zgodnie z oczekiwaniami. Badania te dowodzą, że dzieci w sposób automatyczny rozumieją, jak przedmioty powinny się normalnie zachowywać i wychwytują zachowanie niezgodne z prawami fizyki.

Małe dzieci mają także wyczucie muzyczne. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda odkryli, że już pięciomiesięczne niemowlęta potrafią rozpoznać odpowiednie rytmy i frazy muzyczne. Psychologowie John Pinto i Ann Femald zaczęli swój eksperyment od włączania jednosekundowych pauz do pewnych partii muzyki Bacha, Mozarta i Bartoka. W niektórych częściach utworów wprowadzali pauzy w miejscach, w których można by ich oczekiwać, na przykład tam, gdzie bierze się oddech nucąc tę melodię. W innych częściach wprowadzali pauzy w sposób bardziej przypadkowy, tak że dźwięki ciszy hamowały naturalny przepływ muzycznych fraz.

Następnie naukowcy nauczyli dzieci, że mogą włączyć muzykę, patrząc na biało-czerwoną szachownicę, lub wyłączyć ją odwracając wzrok od szachownicy. Średnio biorąc, dzieci słuchały dłużej muzyki z naturalnymi pauzami wskazując, że mają pewną wrodzoną świadomość i potrafią docenić „odpowiednie” rytmy. Co ciekawe, dzieci decydowały się na słuchanie muzyki z odpowiednio umieszczonymi pauzami tylko wtedy, gdy pierwsze partie, których słuchały, miały odpowiednie pauzy. Jeżeli w pierwszej partii pauzy były wpro- wadzone w dziwnych miejscach, dzieci od razu traciły zainteresowanie tymi i następnymi frazami, uważając popsutą melodię za pospolity hałas. Niemowlęta bardzo często nie zwracają uwagi na hałas i tak się składa, że ta strategia stanowi wczesną i niezwykle istotną część procesu uczenia się języka.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>