Istnienie poza mózgiem

Autor książki „Moje widzenie świata” był skłonny podzielać koncepcję Wiliama Jamesa, wedle którego mózg ludzki nie wytwarza świadomości, lecz ją jedynie przepuszcza z innego źródła, podobnie jak soczewka przepuszcza światło i je zmienia. Świadomość ludzka jest przejawem ducha, który istnieje poza mózgiem w dziedzinie ponadzmysłowej.

To istnienie „poza mózgiem” należy rozumieć w tym sensie, iż psychika ludzka nie daje się zlokalizować na jakimkolwiek poziomie organicznym począwszy od organów, tkanek, komórek, molekuł, pierwiastków aż do świata atomowego i cząstek elementarnych, z których ostatecznie składa się organizm. Materia ciała istnieje w trójwymiarowej przestrzeni, ale złączony z nią funkcjonalnie psychizm istnieje w innym wymiarze, przenika ciało immanentnie, ale zachowuje swoją ontyczną transcendencję w akcie istnienia, jak w swej naturze.

Dlatego też o. Klimuszko nie miał wątpliwości co do zdolności istnienia ducha ludzkiego poza ciałem po śmierci biologicznej i to niezależnie od wiary, jaką jako kapłan wyznawał. Tak jak jest możliwe postrzeganie pozazmysłowe, tak jest możliwe bytowanie świadomości ludzkiej poza przestrzenią trójwymiarową. Nie umiemy sobie tego wyobrazić i stąd nasze trudności. We wspomnianej książce o. Klimuszko pisał: „Czymże jest bowiem nasza myśl, świadomość, pamięć? Czy jest to wszystko tylko wytworem mózgu, kombinacją fal elektromagnetycznych, czy jakąś nie wymiarową energią? A może to coś niematerialnego, co istnieje poza granicami mózgu, co przedostaje się do mózgu w nieznany sposób”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>