Category Filozofia i Socjologia

Czy Ossowiecki przewidział swoją własną śmierć? – kontynuacja

Nieco inne okoliczności śmierci przedstawiają świadkowie tamtych wydarzeń. Aleksander Mieszczanowski cytuje następujące słowa Ossowieckiego: „Ja zginę tak, że nikt nie znajdzie mego trupa. Wkrótce to będzie”. Z kolei Kazimiera Reych stwierdziła, że inżynier Ossowiecki został aresztowany 5 sierpnia 1944 r. w Alei Szucha i tam rozstrzelany. Wydaje się, że wersja przedstawiająca okoliczności śmierci Ossowieckiego według Kazimiery Reychowej jest najbardziej wiarygodna.

czytaj więcej

Człowiek i pierwiastek duchowy

Ten wielki Duch jest wiekuisty, samostworzony, nieśmiertelny, wszechmocny, nie podlegający ograniczeniom czasu i przestrzeni (…) Wiem o tym z doświadczenia wewnętrznego. Wzrojs mój może sięgać daleko wstecz i przy większym wysiłku woli potrafię patrzeć na świat oczami Ducha. Ale żeby wejść w taki stan widzenia, muszę przede wszystkim pokonać swoją świadomość, zma- tować poprzednio świadomość swego ja” (tamże).

czytaj więcej

Sprawa chłopca z Sevenum

O jeszcze dwóch jasnowidzach warto wspomnieć, których zdolności zostały dobrze udokumentowane przez naukowców. Pierwszą’z nich jest Bułgarka Wanga Dimitrowa z miejscowości Petricz. Jej dar prekognicji zrekompensował w pewnej mierze brak zdolności widzenia percepcyjnego. Wanga jest niewidomą. Wieloletnia obserwacja badaczy z Instytutu Sugestologii potwierdziła, że potrafi ona bezbłędnie przewidywać śmierć oraz diagnozować schorzenia i choroby. Jest sławna w całej Europie. Dr Georgij Łozanow stwierdził, że przewidywania przyszłości przez Wangę Dimitrową jest trafne w granicach 80%.

czytaj więcej

Święty z Turynu i jego wizje

Zatem Sobór dyskretnie, lecz świadomie pominął nie tyle istnienie piekła, co istnienie potępionych z bardzo prostego powodu: w świetle Objawienia można mówić wyłącznie o możliwości potępienia i o tym, że będą potępieni, ale nie o duchach ludzi, którzy już się potępili. Być może tak jest, ale tego nie wiemy na pewno. Dlatego celowo pominięto tych ostatnich mówiąc jedynie o zbawionych, przebywających w czyśćcu i pielgrzymujących na ziemi w drodze do Pana.

czytaj więcej

Wizja św. Jana Bosko

Zwrot „cierpieć męki w płomieniu” symbolizuje duchowe cierpienie ducha zmarłego bogacza dla nas niewyobrażalne. Na określenie tego stanu teologia dogmatyczna używa słowa czyściec, znane także w judaizmie jako gehinnom. Gehinnom oznacza zarówno piekło, jak i czyściec i nawet cnotliwy musi po śmierci spędzić tam pewien czas w celu oczyszczenia z grzechów.

czytaj więcej

SCHLICK I JEGO ZDANIE CZ. II

Schlick odrzuca więc filozofię, która w jakikolwiek sposób byłaby teorią rzeczywistości: tak pojęta filozofia bowiem daje jedynie zbiór przeciwstawnych systemów i poglądów, które są pozbawione jakiejkolwiek wartości poznawczej. Opis świata należy do nauk szczegółowych. Uratować filozofię może jedynie zasadnicza zmiana jej charakteru z teorii wyjaśniającej istotę rzeczywistości na działalność analizującą poznanie.

czytaj więcej

Psychologia a osobowość

Tym, co umożliwia naoczność idealnej, indywidualnej istoty moralnej (Wertwesen) cudzej osoby jest rozumienie zmediaty- zowane przez miłość. Ta rozumiejąca miłość jest wielkim mistrzem i (jak ją w znanym sonecie głęboko i pięknie porównuje Michał Anioł) wielkim rzeźbiarzem, który spośród mnóstwa empirycznych detali potrafi w jednym geście czy pojedynczym działaniu zauważyć i z tego tworzywa wydobyć zarys „istoty moralnej” osoby. Znajomość empiryczna, historyczna i psychologiczna jej życia bardziej zaciemnia niż wyjaśnia tę istotę, która w pełni nie przejawia się w żadnym pojedynczym działaniu, a która jednak jest przesłanką dla wszelkiego pełnego rozumienia. Tej istoty moralnej nie można zatem osiągnąć drogą indukcji. Co więcej, idealne i pełne poznanie indukcyjne wszystkich przeżyć faktycznych i wszelkich dziedzicznych i nabytych predyspozycji jakiejś osobowości nie określałoby jednoznacznie tej istoty. Natomiast światło rzucone przez nieadekwatną przecież intuicję, umożliwia nasycenie tą istotą wszystkich empirycznych przeżyć i predyspozycji. Dzięki temu poznanie wznosi się ponad zwykłą sumę pojęć ogólnych, dla każdego z których – podobnie jak i dla całej sumy – rozmaite osoby były tylko przykładem czy też szczególnym przypadkiem. Dopiero wówczas, gdy wiem, jakiej osobowości przynależy przeżycie, możliwe jest pełne zrozumienie przeżycia.

czytaj więcej

POJĘCIE ISTNIENIA

Postulat ten dlatego jest tak trudny do rozszyfrowania, że zawiera się w nim niewiadoma. Nie wiemy bowiem, co to znaczy „istnieć rzeczywiście”. Zastanówmy się nad tą sprawą. Mówimy: istnieją rzeczy. Są. Można je dotknąć, wziąć do ręki. zobaczyć, Mówimy: istnieją ludzie. Spotykamy się z nimi, rozmawiamy, widzimy ich. Mówimy o sobie: my istniejemy. Wiemy o tym nawet nie patrząc w lustro? Skąd o tym wiemy? Skąd wiemy, że istnieją rzeczy? Skąd wiemy, że istnieją inni ludzie? Na ogół nie zadajemy sobie takich pytań. Wiemy i już. To nam wystarcza. To nie zadowala, to nie może zadowolić filozofa. On jest właśnie po to, by zadawać pytania nawet truizmom. Nawet myślom najbardziej oczywistym. By kwestionować wszystko. Inaczej nie zrozumie nic.

czytaj więcej

Piechanow i niechęci Marksa do moralizatorskiego punktu widzenia

Wychodząc z tych przesłanek Plechanow uzasadniał przyczyny niechęci Marksa do „moralizatorskiego” punktu widzenia. Marks nie przejmuje od socjalistów utopijnych etycznego uzasadnienia konieczności socjalizmu. Jako kryterium ideału służy rzeczywistość ekonomiczna – referuje Marksa Plechanow. Moralne kryterium wydaje mu się niezadowalające nie z tego względu, że lekceważy lub pogardza uczuciami moralnymi ludzi, lecz dlatego, że same uczucia nie potrafią nam jeszcze wskazać dróg działania w imię realizacji ideału społecznego. Nie wystarczy, jeśli lekarz współczuje cierpieniom chorego: musi on liczyć się z fizjologią i patologią organizmu chorego i leczyć chorego zgodnie z ustalonym przez naukę stanem rzeczy. Lekarz, który ograniczyłby się do moralnego oburzenia przeciwko chorobie, zasługiwałby na najbardziej jadowite kpiny. Nie wystarczy, jeśli w walce o socjalizm będziemy kierowali się moralnym oburzeniem na niesprawiedliwość społeczną, poczuciem sprawiedliwości. W tej walce musimy opierać się na znajomości rzeczywistości społecznej: kapitalizmu, której tendencje rozwojowe wskazują nam socjalizm jako jedyne i konieczne wyjście. W tym też sensie – wyjaśnia Plechanow – Marks wyśmiewał „moralizującą krytykę” i „krytyczną moralność” swoich przeciwników. A przeciwnicy myśleli, ‚ że kpi on z „moralności”.

czytaj więcej

Osobowość – za co jest odpowiedzialna?

Z tych samych powodów choroba i zdrowie nie są żadnym możliwym predykatem osoby, na pewno natomiast człowieka, duszy itd. Istnieją schorzenia duszy, a nie osoby. Ten, kto zapoznaje istotę osoby, jak to czyni cała etyka psychologiczna i witalistyczna, musi w konsekwencji zasadniczo zlikwidować wszelkie istotne różnice między „złem moralnym” a „chorobą”, resp. między złem i „atawizmem”, czyli niskim szczeblem rozwoju 2.

czytaj więcej

MORITZ SCHLICK – PRZEWRÓT W FILOZOFII CZ. III

Jak wiadomo, w ostatnich dziesięcioleciach matematycy rozwinęli nowe metody logiczne, przede wszystkim aby rozwiązać własne problemy, których przy pomocy tradycyjnych form logiki nie można było rozstrzygnąć. Ale potem okazało się, że logika, która w ten sposób powstała, posiada zdecydowaną wyższość nad starymi formami i niewątpliwie niedługo wyprze je całkowicie. Czy logika ta jest owym tak potężnym środkiem, o którym poprzednio była mowa, że w zasadzie może on uwolnić nas od wszystkich sporów filozoficznych? Czy dostarcza ogólnych reguł, dzięki którym przynajmniej zasadniczo wszystkie tradycyjne pytania filozofii dadzą się rozwiązać?

czytaj więcej