Białe promieniowanie

Do dziś nie wiemy, dlaczego receptory wzrokowe Ossowieckie- go były zdolne reagować na ten rodzaj promieniowania? Obecnie, dzięki technice zdjęciowej Kirliana, można to promieniowanie sfotografować w polu wysokiej częstotliwości. Istotnie wszystko, co żyje, wszelka forma organiczna – promieniuje paletą barw. Jeśli nawet oberwiemy połowę liścia, to druga połowa świeci również w miejscu oderwanej połowy.

Początkowo sądzono, że białe promieniowanie jest wynikiem zaburzeń lub symptomem zmian patologicznych w organizmie. Ale Ossowiecki widział aurę u osób całkowicie zdrowych, których śmierć następowała nie na skutek choroby, lecz także wypadku.

Zatem nie mogła ona mieć związku przyczynowego ze stanem psychofizycznym organizmu, a jednak zawsze sygnalizowała śmierć.

W świetle nauk przyrodniczych brak jest racjonalnej interpretacji tego fenomenu. Jednak można to zrozumieć w świetle filozofii, jaką Ossowiecki wyznawał. Filozofia ta, a właściwie trzeba powiedzieć – wizja światopoglądowa była systemem eklektycznym: zawierała bowiem elementy chrześcijaństwa, mistyki wschodniej, filozofii Hoene Wrońskiego. Z jednej strony uważał się za katolika, ale z drugiej wierzył w reinkarnację, którą chrześcijaństwo kategorycznie odrzuca.

W jego światopoglądzie najistotniejszy był Bóg – Duch Jedyny, o którym pisał: „Bóg (…) jest alfą i omegą wszystkiego. Wszystko, cokolwiek dzieje się w przyrodzie, ma w Nim przyczynę. Wszystkim rządzi wola wyższa, wola Ducha Jedynego (…) Ten wielki, przeogromny Duch ma we wszystkim, co tylko żyje na świecie, w ludziach, zwierzętach, roślinach, kamieniach, swoją cząstkę i ona to nazywa się duszą.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>