Monthly Archives Lipiec 2015

GEORGE SANTA VASA – HEREZJA FILOZOFICZNA CZ. II

Podłożem systemów filozoficznych, ortodoksją, wokół której kwitną herezje, nie jest osobista treść lub gotowa postać doktryny. Jest nią natomiast obiegowa wyobraźnia i zdrowy rozsądek ludzkości – coś tradycyjnego, konwencjonalnego, niekoherentnego i wielce błędnego, a jednak, jak domniemania człowieka, który nigdy nie uprawiał refleksji, coś szczerego, praktycznie możliwego do przyjęcia, coś z gruntu rozsądnego i zdolnego do naprawy własnych niezawinionych błędów. Istnieje wiedza, którą życie codzienne obdarza nawet dzikich, a którą studia, badania i sztuka mogą uczynić bardziej przejrzystą i precyzyjną. W wiedzy tej uczestniczą wszyscy ludzie stosownie do swych kompetencji i inteligencji, niezależnie od tego, jakie filozofie i religie zaprzątają w tym czasie ich umysły.

czytaj więcej

Upadek metafizyki

Jednym z najcięższych błędów minionych czasów było przekonanie, że istotny sens i ostateczną treść można sformułować w wypowiedziach, a zatem można przedstawić w poznaniu. Był to błąd „metafizyki”. W celu, do którego dążyli metafizycy, zawarta była sprzeczność (por. mój artykuł pt. Przeżycie, poznanie, metafizyka), chcieli oni wyrazić w poznaniu treść czystych jakości („istotę” rzeczy), a więc wyrazić to, co niewyrażalne. Jakości nie można wyrazić, lecz tylko doznać w przeżyciu, poznanie nie ma tu nic do roboty.

czytaj więcej

Przeciwstawność ocen fenomenologii

Nie tu jest miejsce na wdawanie się w analizę detaliczną fenomenologii, z właściwą jej skomplikowaną i ociężałą techniczną aparaturą pojęciową i nie o analizę fenomenologii wszak nam chodzi. Nie chodzi nam również o przyznanie racji którejkolwiek z przytoczonych tu ocen czy też o przeciwstawienie się obu, W konfrontacji obu tych diametralnie różnych ocen zależy nam jedynie na uwypukleniu tych spraw, które wydają się ważne ze względu na zarysowany wyżej problem wewnętrznej dynamiki rozwoju i wewnętrznych zróżnicowań filozofii marksistowskiej.

czytaj więcej

Marks i krytyka ekonomii politycznej

Widzimy wiąc, że ze wszystkich stron – zarówno ze strony filozofii, jak ze strony historii literatury – ewolucja nauk społecznych w ich różnych dziedzinach wiodła do jednego i tego samego problemu: do wyjaśnienia genezy ustroju społecznego. Dopóki zagadnienie to nie zostało rozwiązane, nauka dreptała w ślepym logicznie zaułku, ośw’adczając, że B jest przyczyną A, i dodając jednocześnie, że A jest przyczyną B. I odwrotnie – wszystko by się zapewne wyjaśniło, gdyby zostało rozwiązane zagadnienie pochodzenia ustroju społecznego.

czytaj więcej

PLECHANOW – DIAILEKTYKA PROCESU HISTORYCZNEGO CZ. II

W roku 1883 Plechanow zakłada w Genewie pierwszą rosyjską grupę marksistowską – „Wyzwolenie Pracy”. Odegrała ona doniosłą rolę w rozwoju marksizmu w Rosji. Odtąd Plechanow poświęca się całkowicie propagandzie marksizmu i praktycznej pracy w ruchu robotniczym. Być uczniem Marksa – to jego najwyższa aspiracja. Wiele lat później pisał do Engelsa, z którym utrzymywał kontakt osobisty: „Za zadanie całego mojego życia uważam propagandę idei Waszych i Marksa”. Propagandę tę uprawiał zaś w sposób mistrzowski, Wszechstronność zainteresowań, ogromna wiedza, dowcip t cięte pióro sprawiają, że Plechanow staje się wkrótce jednym z czołowych teoretyków marksistowskich, że jego prace – poświęcone propagandzie i obronie idei Marksa – stanowią według późniejszej oceny Lenina to, co „najlepsze w całej międzynarodowej literaturze marksistowskiej”,

czytaj więcej

Wielki przewrót w filozofii

Często nazywa się filozofią działalność duchową, która nie dotyczy czystego poznania, lecz sposobu życia. Jest to zupełnie zrozumiałe, gdyż mędrzec potrafi lepiej wyjaśnić sens wypowiedzi i pytań dotyczących życia, pragnień i faktów i to właśnie wyróżnia go wśród ciemnego tłumu.

czytaj więcej

Podstawowa idea Marksa

Żadna formacja społeczna nie ginie, zanim się nie rozwiną wszystkie te siły wytwórcze, którym daje ona dostateczne pole rozwoju, i nowe, wyższe stosunki produkcji nie zjawiają się nigdy, zanim w łonie starego społeczeństwa nie dojrzeją materialne warunki ich istnienia. Dlatego też ludzkość stawia sobie zawsze tylko takie zadania, które jest w stanie rozwiązać, albowiem przy bliższym ich rozpatrzeniu okazuje się zawsze, że samo zadanie wyłania się dopiero wówczas, kiedy warunki materialne do jego rozwiązania już istnieją lub co najmniej znajdują się w procesie stawania się.”

czytaj więcej

Egzystencjalim Sartre’a

Poświęciliśmy tu tak wiele miejsca prezentacji egzystencjalizmu Sartre’a, gdyż nazwisko jego jest zazwyczaj wiązane właśnie z tym kierunkiem, nadto zaś, ponieważ wokół egzystencjalizmu nagromadziły się tuziny nieporozumień, wynikających najczęściej ze zwyczajnej ignorancji. Dalszą ewolucją filozoficzną Sartre’a nie będziemy zajmować się tak dokładnie. Zwalnia nas z tego istnienie polskich tekstów, wymienionych w załączonej bibliografii, tekstów, w których sformułowane zostało aktualne stanowisko Sartre’a. Zatrzymamy się więc tylko na kilku wybranych sprawach.

czytaj więcej

Idea sprawdzalności empirycznej

Poznanie jest, w myśl empiryzmu neopozytywi- stycznego, pewną całością złożoną z prostych zdań empirycznych jako z części. Najistotniejszym elementem, budulcem całości jest zdanie elementarne bezpośrednio sprawdzalne. U podstaw wiedzy ogólnej leży wiedza jednostkowa. Wiedza ogólna powstaje jako konstrukcja zbudowana z prostych danych doświadczenia. Konstruowanie nauki z danych empirycznych dokonuje się przy pomocy logiki. Tautologie logiki wyznaczają zasady konstruowania całości z części. Nauka jest systemem zdań empirycznych zbudowanych przy pomocy tautologii.

czytaj więcej

Charakter człowieka

Także pod względem teorio poznawczym os o b a dana jest w zupełnie inny sposób niż to, co wyżej zostało nazwane „charakterem”. Charakter nie jest przecież niczym więcej niż hipotetycznym, mniej lub bardziej stałym X, które zakładamy, by wyjaśnić sobie obserwowane działanie jakiejś osoby. Jeśli więc człowiek postępuje niezgodnie z „obrazem jego charakteru”, który wydedukowaliśmy na podstawie określonego przypadku, to nie pozostanie nic innego, niż „obraz” tego charakteru zmienić. Zgodnie z powyższym, pojęcie obiektywnej zmiany charakteru, występujące np. naocznie we wszystkich faktach, byłoby wykluczone. A przecież bez wątpienia istnieją takie „zmiany charakteru”, Zupełnie inaczej mają się sprawy z naszym stosunkiem poznawczym wobec obcej osoby. Najostrzej wychodzi to na jaw w fakcie, że potrafimy zarówno dzięki pojedynczemu działaniu, nawet dzięki dowolnemu przejawowi ekspresji1 zrozumieć indywidualność osoby oraz przykładać „miarę” w sensie etycznym do jej działań, nie tylko ze względu na zgodność z prawami moralnymi o charakterze ogólnym, lecz również ze względu na idealne intencje samej osoby. Dlatego możemy na podstawie naszego naocznie-rozumiejącego poznania jakiejś osoby stwierdzić z pewnością, że np, działanie innego rodzaju niż to, które odpowiadałoby znanym nam intencjom tej osoby, opierać się musi na momentach, które „zakłóciły” realizację tej intencji. Jeśli więc np. opowiada nam ktoś o naszym przyjacielu, o którym mniemamy, że rozumiemy jego osobowość, coś, co wykracza poza sferę jego rozumianych przez nas osobowych intencji, to wcale nie zmieniamy po prostu obrazu jego osoby, lecz nasza oczywista znajomość jego indywidualności daje podstawę, by krytycznie ocenić prawdziwość opowiadania lub oświetlenie owego działania. W wypadku jednak, gdy to, co opowiedziano nam, wytrzyma ową podwójną krytykę, przyjmujemy, że zaszła zmiana charakteru i Każde działanie ma także symboliczną wartość ekspresyjną, choć oczywiście nie każdy akt ekspresji posiada jakieś wartości działania. (np. natury patologicznej), co oznacza przyjęcie jakiejś formy zahamowania możliwości ekspresji i zdolności działania tej osoby.

czytaj więcej

Stosunki między ludźmi w produkcji

Przykład ten wykazuje dobitnie istnienie ścisłego związku pomiędzy wytwarzaniem a ustrojem własności. Jak więc widzimy, stosunki między ludźmi w produkcji określają stosunki własności, czyli jak mówił Guizot, stan własności (l état de la propriété). Skoro zaś stan własności jest dany, łatwo już zrozumieć ustrój każdego społeczeństwa, który kształtuje się według form własności.

czytaj więcej