Monthly Archives Czerwiec 2015

STYLE MYŚLENIA I TEMATYZACJE FILOZOFII

Nie chcielibyśmy tu dalej wnikać w szczegółową analizę obu interpretacji. Tym bardziej zależałoby nam na uwydatnieniu pewnych kwestii naczelnych, którym była ona podporządkowana. Obie analizy są marksistowskie w swych naczelnych przesłankach i intencjach, a znajduje to m. in. wyraz w zbieżności wielu głównych ocen ostatecznych. A równocześnie są to analizy nie tylko różne, ale w globalnym swym stosunku do fenomenologii wręcz przeciwstawne. Te lub inne sympatie osobiste autorów, różnice temperamentów filozoficznych itd. można uznać za okazjonalną tylko przyczynę przejawiania się odrębnych tematyzacji filozofowania, stylów myślenia filozoficznego o odrębnych strukturach. Występować one mogą w postaci mniej lub bardziej wyraźnej u różnych autorów czy też nawet w różnych dziełach tego samego autora. Są one związane z dwiema mniej lub bardziej wyraźnie zarysowanymi, ale dającymi się zrekonstruować odrębnymi tematyza- c j a m i filozofowania, z dwoma stylami my- ś 1 e n i a filozoficznego, o odrębnych strukturach. Umownie, do czasu znalezienia nazw lepszych i mniej ociężałych, jeden z nich można by było nazwać epistemologiczno-analitycznym, a drugi antropologiczno-syntetycznym. Wspominaliśmy już o tym, jak manifestują się te style myślenia w ich odpowiednim stosunku do filozofowania, które ukształtowały się w takich kierunkach nie- marksistowskiej filozofii, jak pozytywizm czy też fenomenologia i filozofie egzystencji. Podkreślmy przy tym raz jeszcze, aby uniknąć nieporozumień. Schaff programowo i bardzo ostro odgradza się od pozytywistycznych rozwiązań w filozofii, krytyczny aspekt jego książki jest niezmiernie dobitny, nie mówiąc już o stosunku do fenomenologii, Garaudy z kolei programowo i ostro odgradza się od fenomenologii i egzystencjalizmu, udobitniając odrębność marksistowskiego punktu widzenia, obcość zaś jego wobec pozytywizmu była zaprezentowana wyżej. A jednak są to krytyki różne, funkcjonujące w ramach różnych stylów filozofowania. Casus stosunku do fenomenologii pozwala tu dostrzec dwie różne tematyza- cje filozofii, które funkcjonują wewnątrz marksistowskiej perspektywy poznawczej.

czytaj więcej

Wykłady Plechanowa

W marcu 1901 roku Jerzy Plechanow wygłosił w Genewie, w szkole robotniczej, cztery wykłady, poświęcone zagadnieniom materializmu historycznego. Wykłady zawierają w skrótowej i bardzo skondensowanej formie podstawowe tezy napisanej wcześniej, znanej pracy Plechanowa „Przyczynek do zagadnienia monistycznego pojmowania dziejów”.

czytaj więcej

Artykuły M. Schlicka

W myśl własnego programu neopozytywizm miał zlikwidować filozofię. Przełom miał polegać nie na nowym rozwiązaniu problemów filozoficznych, lecz na wykazaniu, że na pytania filozofii nie można odpowiedzieć, ponieważ są one pozbawione znaczenia, oraz na likwidacji w ten sposób samej problematyki. Wbrew zapowiedziom zadanie to nie zostało spełnione. Przełom w filozofii – skądinąd tylokrotnie już proklamowany i niespełniany – i tym razem nie dokonał się. Neopozytywizm nie przezwyciężył filozofii, sam będąc filozofią. Ogłaszając bezsensowność problematyki filozoficznej, neopozytywizm podjął ją równocześnie sam i stworzył nową filozofię. Koncepcja neopozytywistyczna okazała się nie tyle likwidacją filozofii, co współczesną wersją systemu empiryzmu.

czytaj więcej

PLECHANOW – DIAILEKTYKA PROCESU HISTORYCZNEGO

Nazwisko Plechanowa jest ściśle zespolone z historią międzynarodowego ruchu robotniczego i myśli marksistowskiej. Nestor rosyjskiego socjalizmu urodził się w 1856 r. w rodzinie drobnego posiadacza ziemskiego. Już w okresie studenckim wiąże się z ówczesnym ruchem rewolucyjnym, biorąc żywy udział w działalności narodnic- kich kółek, w modnych wtedy dyskusjach „o obowiązkach klas wykształconych względem ludu”, o „nauce i rewolucji” itp. Zgodnie z postulatami ideologii narodnickiej Plechanow parokrotnie „wyrusza w lud” – zespalać się z ludem, poznawać go, agitować. W latach 70-tych Plechanow zaczyna studiować dzieła Marksa. Odtąd datuje się jego rozwój w kierunku marksizmu. Sprzyja temu rozwojowi jego coraz poważniejsze zainteresowanie narastającym żywiołowo ruchem robotniczym Rosji. Ostateczne wykrystalizowanie i przyjęcie poglądów marksistowskich ma już jednakie miejsce 10 okresie emigracyjnym życia Plechanowa. Prześladowany przez władze carskie za działalność rewolucyjną Plechanow wraz z grupą innych wybitnych działaczy narodnickich wyjeżdża w 1880 r. za granicę. Do Rosji wróci dopiero w 1917 r. Gruntowne studia marksistowskie odbyte już za granicą, zapoznanie się z niemieckim i francuskim ruchem robotniczym, pozwalają mu skonfrontować swe rosyjskie doświadczenie z nabytą na nowo wiedzą, pozwalają podsumować „to co zrobiliśmy i czegośmy się nauczyli w Rosji” i prowadzą do nowych wniosków. Teoria Marksa – oświadczał później wielokrotnie Plechanow – jak „nić Ariadny wyprowadziła (go) z labiryntu sprzeczności, w którym błąkała się myśl”.

czytaj więcej

Na czym polega działalność filozoficzna?

Czym jest zatem? Wprawdzie nie nauką, lecz czymś tak wielkim i o takim znaczeniu, że i na przyszłość, tak jak niegdyś, zasługuje na miano królowej nauk. Nie jest nigdzie napisane, że królowa nauk sama musi być nauką. Widzimy w niej – i to określa pozytywnie wielki zwrot zachodzący we współczesności – nie system poznania, lecz system aktów. Jest to działalność, za pomocą której ustalamy, czy odkrywamy sens wypowiedzi. Filozofia wyjaśnia zdania, nauki je weryfikują. Badają one prawdziwość wypowiedzi, natomiast filozofia bada, co one znaczą. Istotę, duszę i ducha nauki stanowi naturalnie to, co ostatecznie zdania jej mają znaczyć, działalność filozoficzna jest więc alfą i omegą wszelkiego poznania naukowego. Przeczuwano to słusznie, mówiąc, że filozofia stanowi zarówno podstawę, jak i ukoronowanie gmachu nauki. Błędne natomiast było przekonanie, że fundament ten zbudowany jest ze „zdań filozoficznych” (zdań teorii poznania) oraz, że kopułą wieńczącą gmach są też zdania filozoficzne (tzw. metafizyczne).

czytaj więcej

Czym jest religia według Santayany?

Ogólnie mówiąc jest ona kategorią wyobraźni ludzkiej, „poetyczną transformacją doświadczenia”. Treścią jej nie jest ani filozofia czy określony rodzaj wiedzy racjonalnej, jak np. u Platona lub Hegla, ani też system postulatów moralnych, jak np. u Kanta, lecz naturalne mity i zespół nieskrępowanych, poetycznych wyobrażeń człowieka.

czytaj więcej

WOLNOŚĆ DZIAŁANIA I KONIECZNOŚĆ HISTORYCZNA

Mówiąc o ewolucji filozofii historii zajmowałem się dotąd głównie Francją. Z wyjątkiem św. Augu styna i Holbacha wszyscy pisarze, których poglądy historiozoficzne Państwu referowałem, byli Francuzami. Obecnie przekroczymy granicę francuską i wejdziemy na grunt niemiecki.

czytaj więcej

Uniwersalny system wartości a Scheler

Uniwersalny system wartości był dla Schelera niezbędną przesłanką jego teorii i wartościowania, przesłanką ujawniającą się w akcie oceny i w opartym na niej postępowaniu. W intuicyjnej hierarchizacji należałoby szukać schelerowskiego kryterium dobra moralnego. Zawierało się w niej także zalecenie, by w postępowaniu realizować najwyższą wartość, o której poucza jednostkę intuicja. „Moralnie dobrym jest postępowanie, w którym urzeczywistniamy lub usiłujemy urzeczywistnić wartość uchwyconą jako wyższą w akcie przenoszenia jej nad inne. Zaś wyższą wartość przenieść nad inne to zawsze tyle, co umieścić na dalszym planie wartość niższą lub zaniechać jej urzeczywistnienia.” 1 Skierowana na istotę wartości intuicja, jako proces ujawniania fragmentu uniwersalnego systemu wartości, była w oczach Schelera najistotniejszą determinantną ludzkich działań jako moralnych. Od właściwie przeprowadzonej oceny zależało najwięcej. Porządek społeczny wpływał na sytuację człowieka, kształtował możliwości jego postępowania, ale na sam akt oceny wpływać nie był w stanie.

czytaj więcej

MATER1AUSTYCZNE POJMOWANIE DZIEJÓW

Jeśli – zgodnie z łacińskim przysłowiem – powtarzanie jest matką nauczania, to resume jest jego gwarancją. Resumś podsumowuje to, co zostało już poznane, i wyjaśnia jego znaczenie. Dlatego też drugi mój wykład rozpoczną od podsumowania wykładu pierwszego.

czytaj więcej

MATER1AUSTYCZNE POJMOWANIE DZIEJÓW CZ. II

Przechodząc do krytyki tej interpretacji historii powiedziałem, że była ona względnie prawdziwa, gdyż myśl (opinia) wywiera rzeczywiście wielki wpływ na postępowanie ludzi. Od razu jednak dodałem, że narodziny i ewolucja myśli podlegają określonym prawom, że więc historyk nie może uważać idei za podstawową i najgłębszą przyczynę historycznego procesu. Kto chce pogłębić znajomość tego procesu, powinien posunąć się dalej i przystąpić do zbadania przyczyn, które w danym okresie historycznym decydują o panowaniu takich, a nie innych idei.

czytaj więcej

Znalezienie prawdziwej autonomi człowieka

Jednak w poszukiwaniu Prawdy, jak i w pogoni za Dobrem odnajdujemy prawdziwą autonomią człowieka. Ale tylko w tej mierze, w jakiej jest on nicością. Właśnie przez swą nicość, właśnie o tyle, o ile ma on do czynienia z Nicością, Złem, Błędem – człowiek wymyka się Bogu: albowiem Bóg, który jest nieskończoną pełnią bytu, nie potrafiłby ani począć „nicości, ani kierować nicością. Wyposażył mnie w to, co pozytywne, i ponosi odpowiedzialność za wszystko, co we mnie jest, Ale przez moją skończoność i moje granice, przez moją zacienioną stronę, odwracam się od niego. Jeśli zachowam wolność z obojętności, to jedynie w stosunku do tego, czego nie znam lub co znam źle: w stosunku do idei zniekształconych: kalekich, niejasnych. Wszystkim tym nicościom ja sam, który jestem nicością, mogę powiedzieć „nie”, mogę nie decydować się na działanie, na afirma- cję. Ponieważ porządek prawd istnieje poza mną, tym, co określi mnie jako autonomię, będzie nie twórcza inwencja, lecz odmowa. Dopóki możemy odmawiać zgody, dopóty jesteśmy wolni. W ten sposób wątpienie metodyczne staje się prawdziwym wzorem wolnego aktu. Nihilominus… hanc in nobis Hbertatem esse exprimur, ut semper ab iis credendis, quae non piane certa sunt et explórala possimus abstinere1 i gdzie indziej: Mens quae propria libértate utens supponit ea omnia non exi stere, de quarum existentia vel minimum potest dubitare.2

czytaj więcej